Zumba, zumba, zumba!

16 Wrz

Dzisiaj będzie bardziej sportowo niż zazwyczaj. Chciałabym Wam opowiedzieć trochę o mojej miłości (która to już z kolei??)?ZUMBA

To połączenie tańców latynoamerykańskich i fitnessu. Zumba zawiera w sobie sambę, salsę, mambo, taniec brzucha, bollywood…, to też niemały wysiłek siłowy, a co najważniejsze pozwala spalić ogromną ilość kalorii w baaaardzo przyjemny sposób.

Niemożliwe? Też tak myślałam. Ale wiecie co? Po pierwszych zajęciach podpisywałam się pod tymi chwalebnymi tekstami rękami i nogami! Fitness często mnie nudził. Gdy odpalałam płytę z ćwiczeniami (jak już jakimś wielkim cudem udało mi się zmusić do włożenia jej do napędu dvd) mdliło mnie na samą myśl o tym, że przez godzinę będę musiała skakać i wykonywać w kółko te same ćwiczenia. Zumba jest odpowiedzią na moje ciche wołanie.

Oczywiście ćwicząc, a raczej tańcząc zumbę są też powtarzalne elementy, ale jakoś tak wplecione między wersy, że nawet niedostrzegalne. Dopiero po chwili, gdy bez pomyłki powtórzymy jakiś krok, uświadamiamy sobie, że to już chyba kiedyś było i uśmiechamy się, że w końcu nam coś wyszło. Muszę Was trochę zmartwić, bo to co napisałam to prawda ?w końcu nam coś wyszło?. Nie ukrywam, początki są trudne. No bo jak tu skoordynować pracę rąk i nóg przy jednoczesnym wpasowaniu się w rytm piosenki?

?Oooo tak, w końcu się udało! Coooo? Znowu inny krok? No nieeeeee?. Tak będzie na początku, ale z czasem uda nam się dojść do wprawy, sama jestem najlepszym tego przykładem. Po kilku miesiącach ogarniałam już wszystko, co działo się na zajęciach. Co więcej, po 2 latach w miarę regularnych ćwiczeń, nie sprawia mi problemu pójście do nowego fitness klubu i zatańczenie zumby z inną instruktorką niż zwykle.

Nie ukrywam jednak, że całym sercem oddana jestem mojej pierwszej instruktorce, bo żeby prowadzić zumbę trzeba mieć to coś, powera i nieznikający z twarzy uśmiech, który udziela się wszystkim uczestnikom zajęć. Sprawia to, że nawet w 40 stopniowym upale, przy braku klimatyzacji na zajęciach pojawia się ponad 20 uczestników. Takich właśnie osób Wam życzę.

zumbaŹródło zdjęcia: www.art-dance.com.pl

Mam nadzieję, że spróbujecie zumby. A może już ćwiczycie? Podzielcie się ze mną koniecznie swoimi odczuciami.

Ps. Zapomniałabym o najważniejszej rzeczy, tak naprawdę kroki to drugorzędna sprawa, ważne jest?by się dobrze bawić!!!

I uwaga! To naprawdę uzależnia 🙂

Zachęcam do zapisania się do mojego NEWSLETTERA, by być zawsze na bieżąco (zerknijcie na prawą kolumnę, pod moim zdjęciem). Oprócz podsumowania, w mailach będziecie otrzymywać prezenty-niespodzianki, których nie znajdziecie na blogu. 

  • Super, że Zumba sprawia ci wiele radości i jesteś zadowolona z zajęć. Ja jednak nie podzielam zachwytu nad tymi zajęciami. Pisałam o tym u siebie, więc tu postaram się w skrócie, żeby zaraz nie zająć ci całej strony;) Prawda jest taka, że to świetny marketing sprawia, że jest taki szał na Zumbę. Wiele zajęć pod innymi nazwami było już tak prowadzonych długo przed Zumbą, choćby zwykłe latino. Mnie najbardziej boli i denerwuje fakt, że wielu instruktorów Zumby jest po weekendowym szkoleniu, bez wcześniejszego doświadczenia tanecznego i instruktorskiego – fitnessowego i potem można spotkać na salach trenerów, którzy nie słyszą muzyki i sami stawiają kroki tak, że o kontuzje łatwo. Samo pozytywne usposobienie to nie wszystko. Najlepiej sprawdzają się ci, którzy jeszcze potrafią nauczyć tej choreografii nie ot taj, a jest jakaś metodyka i poprawne wykonywanie ruchów, by nie narażać innych na kontuzje.

    • Byłam już w kilku fitness clubach i wiem o czym mówisz. Spotykałam instruktorów, którzy o zumbie nie mieli pojęcia. Grunt to się nie poddawać i szukać tak długo, aż się znajdzie. Miałam to szczęście, że pierwszy fitness club, do którego uczęszczałam, okazał się strzałem w dziesiątkę 😉

  • Uwielbiam zumbę, sprawia mi ona niesamowitą radość, pomimo tego, że pot spływa strumieniami. Dużo też zależy od instruktorki – do mojej obecnej początkowo nie byłam przekonana, ale teraz nie wyobrażam sobie tańca bez jej ogromniastego uśmiechu i wygłupów. Oprócz tego bardzo dba o to, żebyśmy się na koniec porządnie rozciągnęły i też, żeby kroki były wykonywane odpowiednio i coś nam przynosiły 🙂

    • Moja instruktorka jest mega pozytywna i ma mnóstwo energii. Od razu człowiek staje się szczęśliwszy po godzinie zajęć 😉