10! Zdjęcia we wnętrzu

23 Lis

Gdzie te czasy, kiedy zanim nacisnęło się spust migawki, robiło się kilkanaście podejść do jak najlepszego kadru i najciekawszego tła? Takie zdjęcia znajdowały później zaszczytne miejsce w albumie, a wywoływanie kliszy wprowadzało w podekscytowanie.

zdjęcia

Na wstępie chciałabym Was serdecznie zaprosić do nowo powstałej grupy MOJE MAŁE M-inspirujące wnętrza, dekoracje, DIYZnajdziecie tam interesujące porady dotyczące aranżacji wnętrz, dekoracji, a także aspektów związanych z organizacją przestrzeni w swoim mieszkaniu. Sami również możecie się udzielać (a nawet jest to wskazane!), chwalić swoją przestrzenią i inspiracjami znalezionymi w internecie. Dołączajcie! 🙂

Kliknij w link, aby przejść do grupy: Moje małe M

baner blog

Dlaczego współcześnie zdjęcia gubią się w czeluściach dysku komputera, a  gdy bierze nas na wspomnienia, to albo nie potrafimy znaleźć danego folderu albo, co gorsza, zdjęć jest tak dużo, że po chwili najzwyczajniej w świecie nie chce nam się ich przeglądać?

Wiele osób tłumaczy, że albumy zabierają dużo miejsca, a wywoływanie fotografii to zbędny wydatek, bo przecież wszystko mamy w elektronicznej wersji. W sumie to i tak i nie. Nie chodzi o to, by wszystkie zrobione zdjęcia zamienić w wersję materialną.

Wiadomo, że w erze rozwijającej się techniki, mamy dużo większe możliwości polegające na robieniu tylu zdjęć, ile nam się żywnie podoba. Nie ogranicza nas w tym klisza. Mamy łatwy dostęp do kart pamięci, które pomieszczą nieskończenie wiele plików.

W zasadzie powinno być łatwiej, bo z pięciu zdjęć tego samego obiektu, możemy wybrać jedno, to najlepsze i wyjątkowe. Niestety, najczęściej dzieje się tak, że zostawiamy wszystkie, bo nie mamy czasu przejrzeć ich od razu, a im dłużej zwlekamy, tym bardziej nie potrafimy się za to zabrać.

Jak więc to wszystko ogarnąć? Jak się do tego ustosunkować?

Jeśli na wakacjach zrobiliśmy 1000 zdjęć, nic nie szkodzi. Na pewno nie wszystkie są wybitne i da się zmniejszyć ich ilość, co najmniej o 3/4. Zarezerwujmy sobie na to jeden wieczór, a przeglądanie zdjęć w przyszłości stanie się przyjemnością. Po drugie, te wyjątkowe wywołajmy i włóżmy do albumu.

No dobrze, a co jeżeli nie zadowala nas popularny album i potrzebujemy czegoś, co zachwyci i sprawi, że nasze zdjęcie znajdzie zaszczytne miejsce w domu?

Chciałabym Wam dzisiaj pokazać kilka sposobów na to, co można zrobić, by nie było ani za nudno ani za zwyczajnie.

*jako że nie wszystkie osoby będące na zdjęciach mogłyby życzyć sobie ich publikowania, niektóre fotografie zostały celowo zamazane.

1. Album DIY

Robiony ręcznie, zawiera wyjątkowe zdjęcia. Może być tematyczny np. mieścić w sobie wspomnienia z greckich wakacji, chrzcin Tomka lub 50 urodzin cioci Krysi. A co powiecie na stworzenia albumu z wyjątkowymi fotografiami z ostatniej dekady? Możliwości jest mnóstwo!!!

stylowiŹródło zdjęcia: www.stylowi.pl

2.Fototapeta

Jeśli któreś ze zrobionych przez nas zdjęć podoba nam się szczególnie, a jego jakość pozwala na przedstawienie go w rozmiarze XXL, możemy pokusić się na przeniesienie fotografii na jedną ze ścian, w postaci fototapety. To niemały wydatek, ale na pewno stanie się głównym elementem wystroju salonu, rozpoznawalnym i pozostającym w pamięci.

demur plŹródło zdjęcia: www.demur.pl

3.Galeria ze zdjęć na ścianie

Taka galeria zdjęć i inspirujących grafik marzy mi się już od dawna. Kolorowe ramki, różnej wielkości i proporcji zawieszone obok siebie na ścianie, wyglądają naprawdę stylowo i czynią pomieszczenie jedynym w swoim rodzaju. Jeśli zdecydujemy się na stworzenie galerii we własnym mieszkaniu, wybór ten musi być naprawdę przemyślany, bo każda ramka zawieszona jest na osobnym haczyku. Jeśli nam się znudzi, ślad po niej pozostanie 😉

lovingit plŹródło zdjęcia: www.lovingit.pl

4.Stworzyć własny kompozycję ze zdjęć  i wywołać u fotografa

Kolaż możemy wykonać w stonowanej kolorystyce albo wręcz przeciwnie – jako skupisko kolorów i odcieni. Pamiętajmy o tym, żeby zachować standardowe wymiary.

poruszone walentynki

5.Wywołać pojedyncze zdjęcia i samemu zrobić instafoty – DIY 

Wystarczą chęci, nożyk do tapet i linijka. Bardzo lubię kwadratowe zdjęcia, dlatego moja antyrama zawiera fotografie, właśnie w tym kształcie. Wywołałam zdjęcia 10×15 (wybrałam takie, które bez problemu mogę obciąć, nie psując przy tym zbytnio kadru) i obcięłam do wielkości 10×10. Można oczywiście skusić się na typowe instafoto, są one jednak średnio dwa razy droższe niż zdjęcie o standardowych wymiarach (ah, ta popularność instagrama…)

kolaż

6.A może fotoksiażka?

Stają się one coraz bardziej powszechne, a co za tym idzie – coraz tańsze. Najbardziej popularną opcją stworzenie ślubnej bądź wakacyjnej fotoksiążki. Pomoże nam ona pielęgnować wspomnienia i sprawi, że wszystkie zdjęcia związane z danym wydarzeniem będą w jednym miejscu.

jakiprezent plŹródło zdjęcia: www.jakiprezent.pl

7.Puzzle z ulubionym zdjęciem

To bardzo dobra opcja dla fanów układania puzzli. W zależności od zaawansowania możemy wybrać ilość elementów, które stworzą nasze zdjęcie. Krajobrazy i podniebne ujęcia mogą stać się nie lada wyzwaniem, ale też cudownym wspomnieniem.

miśŹródło zdjęcia: www.nationalgeographic.com

8.Ramka w trochę innej wersji…

Zajmuje zaszczytne miejsce w mojej sypialni. Dostałam ją kiedyś od jednej z moich wspaniałych koleżanek. Piękne wykonanie i dobry wybór zdjęć sprawia, że za każdym razem, gdy na nią patrzę, na mojej twarzy pojawia się uśmiech 🙂

poruszone 1

9.Zdjęcia na sznurku

Przymierzam się do zrobienia takiego zdjęciowego sznurka w sypialni. Trochę się jednak obawiam, żeby nie przesadzić, bo w tym pomieszczeniu mam już dość sporo fotografii. Zdjęcia można przyczepić klamerką lub spinaczem.

tipyŹródło zdjęcia: www.tipy.interia.pl

10.Zdjęcia w połączonych ramkach

To dobra alternatywa galerii zdjęć, o której pisałam przed chwilą. Poniższa grafika przedstawia jedną z wielu kompozycji ramek, którą można bardzo łatwo dostać w sklepach internetowych i stacjonarnych.

ramka ikea
Źródło zdjęcia: www.ikea.com

Przyznam się, że jestem ogromną fanką zdjęć. W moim mieszkaniu znajdziecie mnóstwo ramek i antyram, które zawierają najważniejsze dla mnie ujęcia. Przy dekorowaniu mieszkania fotografiami wybrałam się do sklepu Ikea. Znajdziemy tam duży wybór kolorów i wielkości KLIK

Zdjęcia nie są tylko po to, by trzymać je w albumie i sięgać po nie podczas sentymentalnych wieczorów. Mogą stać się stylowym dodatkiem, który nada wnętrzu indywidualnego charakteru. Jest wiele opcji na ciekawe zaaranżowanie zrobionych przez nas fotografii. Zachęcam Was do spersonalizowania Waszego mieszkania dzięki najpiękniejszym chwilom, zatrzymanym na papierze.

Zachęcam do zapisania się do mojego NEWSLETTERA, by być zawsze na bieżąco (zerknijcie na prawą kolumnę, pod moim zdjęciem). Oprócz podsumowania, w mailach będziecie otrzymywać prezenty-niespodzianki, których nie znajdziecie na blogu. 

  • 0jla

    taka galeria zdjęć też mi się bardzo podoba, ale faktycznie nie będzie dla osób, które się szybko nudzą 😛 świetnie wygląda też antyrama ze zdjęciami w stylu insta 🙂

    • W moim przyszłym mieszkaniu taka galeria na pewno się znajdzie! 🙂 Można potem wymieniać w niej zdjęcia lub grafiki w zależności od kolorystyki pomieszczenia.

  • Też uwielbiam zdjęcia! Raz do roku robię wielki przegląd fotografii zrobionych przez siebie i rodziców i zamawiam odbitki. Część ląduje w albumie, część w ramkach. Mam też fotoksiążkę i kalendarze ze zrobionymi przez siebie zdjęciami 🙂
    Jak kiedyś będę mieć swoje mieszkanie, to na pewno też znajdzie się w nim miejsce na zdjęcia 🙂

    • Super! Bardzo się cieszę czytając takie komentarze 🙂 Dzięki nim wiem, że nie tylko ja jestem jakaś taka „dziwna” (oczywiście pozytywnie ;)) i cieszę się z każdego wywołanego zdjęcia, które później ląduje w ramce lub albumie <3