SPOSÓB NA PUSTĄ ŚCIANĘ – JAK ZAPLANOWAĆ GALERIĘ?

26 Wrz
galeria ściennaGaleria ścienna – jak ją zaplanować?

Zawieszenie ramek to doskonały pomysł na zagospodarowanie pustej ściany.  Wspominałam o tym już niejednokrotnie. Nie jest to jednak wcale takie proste, jak mogłoby się wydawać. Nie ma tutaj bowiem miejsca na pomyłkę. Zanim wbijemy pierwszy gwóźdź, musimy wiedzieć, jak wyglądać będzie cała galeria. W związku z tym, warto odpowiednio się przygotować i poczynić kilka ważnych kroków, zanim weźmiemy do rąk narzędzia. Często pytacie mnie, co zrobić z pustą ścianą i jak ją zagospodarować. Moja odpowiedź jest prosta – galeria ścienna. Łatwo powiedzieć, trudnej zrobić. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi sposobami na zaplanowanie galerii, dzięki którym każdy z Was będzie mógł samodzielnie ją zaaranżować.

WYBÓR ŚCIANY I WIELKOŚCI GALERII

Na początek, warto wiedzieć, że jeśli do dyspozycji mamy całą ścianę, ramek nie może być zbyt mało. Jeżeli zagospodarować chcemy dużą powierzchnię, niestety trzy obrazki A4, zawieszone na środku ściany, nie będą wyglądać zbyt dobrze (wrażenie pustki jeszcze bardziej się spotęguje). Co w takim razie zrobić z pustą ścianą? Pierwszą możliwością jest zaaranżowanie kilku naprawdę sporych ram (w rozmiarze nawet 100x70cm – oczywiście w zależności od wielkości ściany), z wybranym motywem, który pasuje do wnętrza. Mogą być to zdjęcia wywołane na wielkim formacie, minimalistyczne plakaty z kolorem przewodnim czy nawet grafiki, utrzymane w klimacie pop-art. W tym przypadku, ramki powinny być tej samej wielkości i dobrze, by leżały na jednej linii. Inną możliwością jest galeria, złożona z dużej ilości ramek i rameczek, utrzymanych w różnych kolorach i stylach. Jeśli lubicie styl loftowy, skandynawski czy eklektyczny, to rozwiązanie będzie idealne dla Waszego wnętrza. Taka galeria będzie zwracać uwagę, stanie się mocnym elementem każdej przestrzeni. Właśnie tego typu aranżację, wybrałam do mojej sypialni. Poniżej dowiecie się jakie były etapy jej powstawania.

Przyznam się Wam, że już w fazie remontu wiedziałam, na których ścianach będą wisieć ramki. Zabroniłam cokolwiek przy nich ustawiać i jakkolwiek je zagospodarowywać 😉

KUPNO RAMEK

Gdy już wybierzemy ścianę, określimy wielkość galerii i jej formę, musimy zaopatrzyć się w ramki (warto pooglądać w sieci gotowe przykłady i bazując na nich, obliczyć ich ilość). Najlepiej szukać ich w sieciówkach, outletach czy sklepach z używanymi rzeczami. Potrzebnych będzie ich naprawdę sporo, dlatego warto polować na okazje cenowe. Jeśli ostatecznie, ramek okaże się za mało, nie martwcie się. Zawsze można dokupić potrzebną ilość, o odpowiednich cechach (mała, duża, stylizowana, prosta itd.).

WYMIARY MOICH RAMEK

Podane wymiary to wielkość zdjęcia, jakie można umieścić w ramkach (czyli tak, jak jest to podane w sklepie). Do tych wielkości należy dodać grubość ramki.

galeria ścienna

GALERIA NA PŁASKIEJ POWIERZCHNI

Na samym początku komponowania galerii, warto ułożyć ją na płaskiej powierzchni. Im ramek jest więcej i są bardziej różnorodne, tym trudniej je ze sobą zgrać. Można oczywiście skorzystać z gotowych rozwiązań (dostępnych np. tutaj), ale ja proponuję Wam stworzenie swojej własnej, oryginalnej kompozycji.

galeria ścienna

Podstawowe zasady, którymi się kierowałam przy planowaniu galerii ściennej:

  1. Postawiłam na cztery kolory ramek – czarny, biały, szary i drewniany (niektóre ramki postanowiłam przemalować).
  2. Zaczęłam od rozmieszczenia największych ramek i kierowałam się zasadą „od największej do najmniejszej”.
  3. Połączyłam zdobione i stylizowane ramki, z takimi bardzo prostymi, przy czym starałam się je rozmieścić w miarę równomiernie (żeby np. wszystkie stylizowane ramki nie leżały obok siebie).
  4. Zachowałam podobne odległości między każdą kolejną ramką (u mnie ok 6-7cm, czasem mniej).
  5. Chciałam, by cała galeria ścienna zamknęła się w czymś na kształt rombu (dobrym pomysłem jest także zamknięcie kompozycji w prostokącie).
  6. Ramki są różnorodne, przez co całość jest dość chaotyczna. By ten efekt trochę złagodzić, postanowiłam ułożyć je wzdłuż linii prostych.

Pamiętajcie, że ramki mogą być układane blisko siebie lub w większych odległościach. Możecie postawić na jednakową kolorystykę lub mix kolorów. Mogą pokryć one całą ścianę (od podłogi do sufitu) lub tylko jej część. Wszystko zależy od tego, jaki efekt chcecie uzyskać. Ja postawiłam na w miarę ciasno ułożone ramki, w centralnej części ściany.

galeria ścienna

PAPIEROWE „RAMKI” NA ŚCIANIE

Kolejnym krokiem, który warto zrobić jest „przeniesienie” galerii, ułożonej na płasko, na ścianę. W tym celu, wycinamy z papieru odpowiedniej wielkości kształty i mocujemy je do ściany. By to zrobić użyłam masy mocującej (to taka jakby plastelina do wieszania plakatów). Dobrze sprawdzi się także taśma malarska. Dzięki zawieszeniu imitacji galerii na ścianie, możemy modyfikować jej układ i położenie. Jesteśmy w stanie ją przesuwać, zamieniać miejscami ramki, do czasu, gdy otrzymamy zadowalającą nas kompozycję.

galeria ścienna

MODYFIKACJA GALERII „NA PŁASKO”

Zmiany, które wprowadziliśmy w papierowym układzie ramek, warto przenieść do galerii, ułożonej na płasko. Dzięki temu zobaczymy, jak prezentuje się całość i upewnimy się czy ramki ze sobą współgrają.

galeria ścienna

ODLEGŁOŚCI, PIONY I POZIOMY

Przed zawieszeniem galerii na stałe, warto wyrównać odległości między ramkami, jeśli oczywiście zależy nam, aby były one w miarę podobne.

galeria ścienna

Ważne jest także, trzymanie się pionów i poziomów, jeżeli tak jak ja, zdecydujecie się szukać linii prostych (w tym celu najlepiej użyć poziomicy).

galeria ścienna

ZAZNACZENIE „KRZYŻYKÓW”

Kolejno, należy wyznaczyć miejsca, w które później wbijemy gwoździe lub umieścimy wkręty. Pamiętajcie o tym, że każda ramka jest inna, dlatego zawieszenia mogą znajdować się w różnych miejscach. W tym celu należy zmierzyć odległość blaszki od poszczególnych krawędzi ramki.

galeria ścienna

I jej położenie, przenieść na odpowiedni arkusz papieru.

galeria ścienna

Gdy już wszystkie krzyżyki będą zaznaczone, a arkusze papieru równo zawieszone, możemy przystąpić do właściwej części zadania, czyli robienia otworów.

galeria ścienna

ZAWIESZENIE RAMEK

W zależności od tego, z jakiego materiału wykonana jest ściana, do zawieszenia ramek wystarczą gwoździe i młotek lub będzie trzeba wykorzystać wkręty i wiertarkę (w tym wypadku, przyda się także odkurzacz, dzięki któremu pył się nie rozniesie). Oczywiście, mamy też do wyboru samoprzylepne haczyki oraz specjalne paski montażowe, ale uważam, że na dłuższą metę mogą one nie zdać egzaminu (jeśli będą mocne, to i tak zostawią po sobie ślady). Moja galeria na ścianie zajmuje 160cm na szerokość i 120cm na wysokość.

galeria ścienna

WYBÓR ZDJĘĆ I GRAFIK

Jako, że ramki, które tworzą moją galerię ścienną są dość różnorodne, postanowiłam zadbać o ich spójne wypełnienie. Postawiłam na zdjęcia i grafiki związane z podróżami, które uwielbiam. Połączyłam minimalistyczne plakaty, z fotografiami przedstawiającymi góry, morze i architekturę (wszystko utrzymane w zielono – niebiesko – szarej kolorystyce). Mapy wykonałam w programie Snazzy Maps.

Jeśli nie macie pomysłu na to, co włożyć do ramek, odsyłam Was do jednego z moich poprzednich artykułów, gdzie zebrałam kilka pomysłów na to, czym wypełnić ramki.

Tak prezentuje się moja galeria ścienna. To wspaniała dekoracja sypialni, która w stu procentach oddaje moje zainteresowania i upodobania. Jest także spójna z estetyką i wystrojem całego pomieszczenia, które już niedługo pokażę Wam na blogu.

galeria ścienna

galeria ścienna

galeria ścienna

galeria ścienna

galeria ścienna

galeria ścienna

To już wszystkie rady, jakie dla Was przygotowałam. Mam nadzieję, że będą Wam pomocne. Moja galeria ścienna już wisi, teraz kolej na Wasze aranżacje 🙂

  • Wow, wygląda świetnie. U mnie mam dwie puste ściany do zagospodarowania, w tym jedną w kuchni. Myślę co by tam dać. W sypialni widzę nasz fotoobraz ze zdjęciem ślubnym choc nie wiem, czy to nie zbyt banalne 😉

    • Dzięki Ewa! Dwie puste ściany to prawdziwe wyzwanie. Co do fotoobrazu to dobry pomysł. Warto w sypialni zawiesić coś, co budzi w Tobie pozytywne emocje 🙂 Powodzenia w aranżacji!