#ArchiRady – niewielki salon #3

Zapraszam na trzeci artykuł podsumowujący #ArchiRady, czyli cykl, który prowadzę na InstaStory. Zajmiemy się dziś niewielkim salonem Eweliny, który pełni zarówno funkcję wypoczynkową, jak i jadalnianą.


Jeśli wolicie posłuchać o zaproponowanych przeze mnie rozwiązaniach w formie wideo, zapraszam na mojego Instagrama, gdzie co tydzień omawiam jedno, wybrane pomieszczenie, spośród przesłanych zgłoszeń.

MÓJ INSTAGRAM


Zdjęcia niewielkiego salonu

Poniżej znajdziecie zdjęcia niewielkiego salonu, który jest w zasadzie urządzony. Pojawiają się w nim meble i dekoracje. Przestrzeń jest jednak trochę nudna i brakuje jej czegoś, co ją ożywi.


Rzut niewielkiego salonu

Powierzchnia salonu wynosi około 15 m2, a jego kształt jest zbliżony do kwadratu. To dość ustawne pomieszczenie, dzięki dobrym proporcjom i usytuowaniu drzwi.


Wytyczne:

  • Pokój pełni funkcję wypoczynkową, jest też jadalnią.
  • W pokoju musi zmieścić się wygodna i duża kanapa, pojemna szafa i stół z krzesłami (sofa i szafa zostają).
  • Zupełnie nie potrafię znaleźć miejsca na stół, aby było funkcjonalnie, a jednocześnie, by nie było ciasno.
  • Kolejny problem to oświetlenie. W pokoju jest ciemno, brakuje dodatkowego oświetlenia.
  • Nie potrafię dobrać kolorystyki dodatków (lubię neutralne kolory).

Układ funkcjonalny

Jeśli chodzi o układ funkcjonalny, nie mamy tutaj zbyt dużego pola do popisu. Po pierwsze, salon nie jest zbyt duży, a musi pomieścić aż dwie funkcje. Po drugie, szafa i narożnik, które powinny zostać w pokoju, ograniczają możliwości aranżacyjne.

Szafa znajduje się w okolicach drzwi, dzięki czemu nie przytłacza pomieszczenia i nie ogranicza dostępu światła słonecznego. Powinna zostać w obecnym położeniu.

Narożnik stoi po prawej stronie okna i w tym miejscu bym go zostawiła. Przed nim ustawiłabym dwa okrągłe stoliki kawowe, które w razie potrzeby, można przesunąć w miejsce pomiędzy szafą a drzwiami.

Naprzeciwko narożnika postawiłabym szafkę pod telewizor. Wybrałabym taką o szerokości około 120 cm, by zostało więcej miejsca na ustawienie stołu.

Prostokątny stół zamieniłabym na okrągły, do którego będzie łatwiejszy dostęp. Postawiłabym na mebel o średnicy 100-110 cm. Okrągłe stoły są wizualnie lżejsze, co w salonie o niewielkim metrażu jest dużą zaletą. Do niego warto dobrać nowoczesne krzesła, o których napiszę więcej za chwilę. Stół może być rozkładany, co przyda się podczas imprez rodzinnych. Wystarczy dokupić składane krzesła, które można schować do piwnicy lub w szafie.


Oświetlenie niewielkiego salonu

W salonie znajduje się tylko jeden punkt świetlny na suficie i jest to faktycznie zbyt mało, jak na pomieszczenie, które pełni funkcję zarówno wypoczynkową, jak i jadalnianą. Ewelina nie chce przerabiać elektryki, więc przygotowałam kilka propozycji, które może wykorzystać w salonie.

Pierwszą z nich jest lampa typu pająk, której ramiona można podwiesić w dowolnym miejscu pod sufitem. Ramiona mogą być zakończone odsłoniętymi żarówkami albo abażurami. Lampa tego typu może mieć różną liczbę ramion (od 2 do nawet 12), więc można dopasować ją do potrzeb oraz efektu, jaki chcemy uzyskać.

Drugą opcją jest lampa z kilkoma punktami świetlnymi, w stałej konfiguracji. Poniżej znajdziecie kilka przykładów takich opraw oświetleniowych.

W salonie można zastosować również lampę podłogową w kolorze czarnym, która umożliwi komfortowe czytanie książek. Można ustawić ją obok kaloryfera lub pomiędzy szafą a narożnikiem.

Inną możliwością są kinkiety z widocznym przewodem. Wtyczkę takiego przewodu wystarczy po prostu włożyć do gniazdka. Dzięki temu unikniemy kucia w ścianach oraz przerabiania elektryki. Kinkiety najlepiej rozmieścić symetrycznie nad narożnikiem 


Kolorystyka – meble

Ewelina lubi raczej neutralne kolory i przy takiej kolorystyce zostaniemy, choć w dodatkach zaproponuję bardziej intensywne barwy.

Wybrałabym biało-dębową szafkę pod telewizor. Szafa, która obecnie jest w pokoju, ma taki sam kolor, co drzwi do salonu. Podłoga też jest w podobnym odcieniu, więc wprowadzenie kolejnego koloru drewna będzie wyglądać dobrze. Szafka powinna być podwieszana lub na nóżkach, dzięki czemu będzie wizualnie lżejsza.

Stół jadalniany wybrałabym biały, by nawiązał do koloru szafki pod telewizor. Krzesła mogłyby posiadać welurowe obicie, w kolorze ciemnoszarym albo grafitowym. Dobrze, jeśli będą miały dębowe nóżki.

W salonie nie ma stolika kawowego. Wiem, że przestrzeń jest niewielka, jednak miejsce na odłożenie kubka z herbatą i przekąsek, zawsze się przyda. Przed narożnikiem ustawiłabym dwa małe okrągłe stoliki o zróżnicowanej wysokości, niekoniecznie z kompletu.

Kolorystyka – dekoracje

Udało nam się stworzyć neutralną bazę, w kolorach: biel, szarość, czerń, jasne drewno oraz dębowe akcenty. Trzeba ją teraz jakoś urozmaicić, by otrzymać przytulne wnętrze.

Propozycja roślinna

W salonie Eweliny postawiłabym na botaniczne akcenty, w postaci plakatów z motywami liści monstery, palmy, bananowca. Może uda się ustawić większą roślinę na stojaku, która ożywi kąt za stołem. Na sofie świetnie wyglądać będą poduszki w kolorze butelkowej zieleni.

Na ścianie za narożnikiem można położyć tapetę z motywem liści w kolorystyce biało-czarno-zielono-złotej. Myślę, że będzie wyglądać świetnie w tym wnętrzu. Decydując się na nią, trzeba byłoby wymienić dywan oraz poduszki na mniej charakterystyczne, żeby wzorów nie było za dużo. W salonie można byłoby wprowadzić złote akcenty, w postaci gałek, ramek i wykończeń, które fantastycznie komponują się z botanicznym wzorami.

Propozycja klasyczna

Przygotowałam dla Eweliny jeszcze drugą propozycję, skrajnie różną od tej pierwszej. Neutralną bazę można uzupełnić bardziej klasycznymi elementami. Dywan i poduszki w marokańską koniczynę mogą zostać w pokoju. Warto dodać listwę wykończeniową przy suficie, a na ścianie za kanapą stworzyć sztukaterię z ozdobnych listewek pomalowanych, w tym samym kolorze, co ściany. Do takiego wnętrza dobrałabym stylizowane oprawy oświetleniowe z abażurami i inne eleganckie wykończenia. Całości mogłyby dopełnić dekoracje i tekstylia w niebieskim kolorze.

Jestem ciekawa, na którą wersję zdecyduje się Ewelina i w jaki sposób postanowi wykończyć swój salon. Mam nadzieję, że #ArchiRady Wam się podobały i wyciągnęliście z nich coś, co możecie zastosować w swoim wnętrzu. Do zobaczenia za tydzień.

PS. Jeśli chcecie wysłać zgłoszenie, zapraszam na mój Instagram. W przypiętej relacji znajdziecie szczegóły 🙂

4 thoughts on “#ArchiRady – niewielki salon #3

  1. Bardzo fajny pomysł na wypełnienie wnętrza. Mi bardzo podobają się różne rodzaje roślin, pokój jest wtedy bardziej przytulny 🙂

  2. Jak tylko zobaczyłam okragły stól w rozmieszczeniuz to pomyślalam o takich wiszacych lampach. Bardzo podobają mi się te wszystkie inspiracje! Zwłaszcza (znowu) kolor zielony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *