ŻYJ LEPIEJ – moje wiosenne rytuały

25 Mar

Bardzo lubię wiosnę i co roku czekam na nią z niecierpliwością. Ta pora roku kojarzy mi się ze zmianami na lepsze, większą motywacją i wzmożoną kreatywnością. Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić moją listę wiosennych rytuałów. Rzeczy, które sprawiają, że moje życie jest niezwyczajne, nigdy się nie nudzę, a telewizję włączam tylko wtedy, gdy zorientuję się, że akurat emitowany jest jeden z moich ulubionych programów „Remont w 48h” lub „Home staging-mieszkania do sprzedania” (dodam, że zdarza się to niezwykle rzadko). Wiosenne rytuały wprowadzają mnie w dobry nastrój, ładują pozytywną energią i rysują uśmiech na twarzy. Czuję podekscytowanie na samą myśl o tym, co mnie czeka!

wiosenne rytuały

Zima wpływa na mnie negatywnie (chociaż w tym roku i tak bardzo dobrze ją zniosłam!). Ponura aura i krótki dzień sprawiają, że czasem łapię doła, nie mam chęci do pracy i najchętniej cały dzień przeleżałabym w łóżku. Już koniec tego marudzenia, bo idzie wiosna, a z nią nowe wyzwania, cele i plany 🙂

Organizuję się na wiosnę

Od tego wszystko się zaczyna. Planuję to, co chciałabym zrobić w przeciągu następnych trzech miesięcy. Staram się, by były to tylko i wyłącznie takie rzeczy, które mnie rozwijają i z których czerpię przyjemność. Pomaga mi w tym przede wszystkim mój  kalendarz książkowy, ale także inne narzędzia pomocnicze (ZORGANIZUJ SIĘ ? narzędzia pomocne w organizacji).

Wstaję godzinę wcześniej

Uwielbiam wstawać rano. Najlepiej mi się wtedy pracuje. Potrafię się skupić, mam świeży umysł i głowę pełną pomysłów. Niestety zimą bardzo trudno jest mi się zmotywować, by wstawać wcześniej niż o siódmej. Wszystko dlatego, że za oknem jest ciemno, a ciemność oznacza, że teraz jest czas na sen 😉 Co innego wiosną. Uwielbiam, gdy budzą mnie promienie wschodzącego słońca, dając mi energię na cały dzień.

Jem zdrowo i kolorowo

Owoce mogłabym jeść na okrągło. Pod każdą postacią i w każdej ilości. Z warzywami jest już u mnie trochę gorzej, bo jestem zdecydowanie słodkożerna 😉 Mam zamiar ogarnąć swój jadłospis i wprowadzić do niego zdrowe, kolorowe i co najważniejsze – urozmaicone potrawy. W sklepach (szczególnie tych ze zdrową żywnością) jest mnóstwo ciekawych i nieodkrytych przeze mnie (jeszcze) produktów. Myślę, że podstawą jest ułożenie tygodniowego planu posiłków, dzięki czemu w lodówce zawsze będę miała wszystko, czego potrzebuję.

2

Dużo się ruszam

Wiosna to wzmożony ruch na siłowni i ścisk w salce fitness. Nic dziwnego, w końcu do wakacji zostały magiczne „trzy miesiące”. Jako, że w tym roku (chyba po raz pierwszy) udało mi się wytrwać w moich ćwiczeniowych postanowieniach całą zimę, mogę potwierdzić tą zależność. Widzę, że w fitness clubie, do którego uczęszczam, pojawia się coraz więcej osób, które chcą „zrobić formę” na wakacje. Warto znaleźć dyscyplinę, którą…pokochamy bezgranicznie! O moich miłostkach pisałam już w artykule: ZORGANIZUJ SIĘ ? ?będę ćwiczyć codziennie!?.

Wzmagam swoją kreatywność

Rysowanie, malowanie, tworzenie…Wiosna tak bardzo temu wszystkiemu sprzyja! Słońce działa na mnie jak narkotyk. Czasem mam niezłą fazę 😉 Z niecierpliwością czekam na cieplejsze dni, by móc wyjść na dwór z kartką papieru.

Jeżdżę na rowerze

Mój rower został ochrzczony w zeszłym roku. W tym, mam zamiar przejechać na nim niemałą liczbę kilometrów. Już nie mogę się doczekać! Jesteśmy już prawie gotowi do rozpoczęcia sezonu rowerowego. Musimy tylko sprawić sobie bagażnik samochodowy, by móc transportować rowery w dowolne miejsce. Czy możecie coś polecić?

Uczę się nowych rzeczy

Wiosna to dobry czas na naukę czegoś nowego. Jest tyle możliwości! Sama mam dłuuuuuugą listę rzeczy, które chciałabym zrobić. Muszę jednak dawkować sobie moje chciejstwa, bo nie jestem w stanie zrobić wszystkiego na raz (ani na dwa, trzy, cztery, ani nawet na pięć razy!) W tym roku mam zamiar kształcić się w kierunku home stagingu i fotografii, pobawić się hand letteringiem, a także nauczyć się malować akwarelami oraz…szyć na maszynie! Będzie specjalistycznie, kreatywnie i precyzyjnie.

Porządkuję wszystko wokół

Nie przez przypadek największe porządki przypadają na wiosnę. Ta pora roku ściśle związana jest ze zmianami zarówno w życiu jak i w naszym otoczeniu. Chciałabym ogarnąć swoją szafę, mieszkanie i inne ważne kwestie.

5

Wiosna kojarzy mi się z „lepszym życiem”. To dobry czas na przemyślenia. Warto zastanowić się nad tym, co robimy, gdzie zmierza nasze życie i jakimi jesteśmy ludźmi. Nie możemy zapominać także o małych codziennych radościach, które znacząco wpływają na jakość naszego życia. Pomyślmy również o wdzięczności. Podrzucam Wam linka do artykułu, w którym głębiej poruszyłam tę kwestię: ŻYJ LEPIEJ ? czy jesteś wdzięczny?

A jakie są Wasze wiosenne rytuały? Co robicie, by dobrze rozpocząć tę porę roku?

  • Twoje rysunki mnie urzekły, pięknie dobrane kolory, delikatne, bardzo kobiecie.
    a wracając do tematu, to to wszystko o czym napisałaś to przydaje się nie tylko wraz z nadejściem wiosny:)

    • Dziękuję 🙂 Tak, masz rację, ale u mnie wiosna to dobry czas na „odświeżenie” rzeczy, które zimą umarły śmiercią naturalną 😉

  • Ewa

    Wiosenne porządki to dla mnie taki rytuał przejścia 🙂

    • Najtrudniej jest mi się zabrać za porządki w mieszkaniu. Powodzenia w tegorocznym wielkim sprzątaniu! 🙂

  • Wiosna to doskonała okazja na zmianę czegoś w życiu. W moim przypadku to dieta, ćwiczenia i organizacja czasu tak, by starczyło mi więcej na bloga i jego promocję. Fajnie tu masz, prosto i kolorowo.
    Dużo słońca tej wiosny! 🙂

    • U mnie podobnie – zdrowa dieta, ćwiczenia i rozwijanie bloga i…jeszcze kilka rzeczy 😉

  • kasia

    Hej świetny blog! Zainspirowałaś mnie do założenia swojego! Ale nie mam o tym pojęcia, nie wiem za co sie zabrać, możesz podpowiedzieć jak to wygląda? Jaki jest koszt takiej strony itd? Bede wdzieczna, pozdrawiam:***

    • Na początek spróbuj założyć bloga na blogspocie – jest darmowy i bardzo prosty w użyciu 🙂