LAMPA Z PAPILOTEK DO BABECZEK DIY

30 Sie
lampa z papilotekLampa z papilotek DIY

Poszukiwania lampy do mojej sypialni były żmudne i zakończone niepowodzeniem. Gdy już jej forma mi się podobała, cena skutecznie odstraszała. Potrzebowałam czegoś sporej wielkości, delikatnego i bardziej oryginalnego niż papierowy klosz. Pewnego pięknego wieczoru, przeglądając Pinteresta, natknęłam się na bardzo pomysłowe wykorzystanie papilotek do babeczek. Po przeanalizowaniu rzeczy, które będą mi potrzebne, uznałam, że brakuje mi tylko papilotek, po które wybrałam się do sklepu już następnego dnia. Po powrocie, od razu wzięłam się do pracy, a efektem jest dzisiejszy wpis. Lampa z papilotek do babeczek prezentuje się bardzo ładnie. Jest lekka i delikatna, ma ciekawą formę i idealnie nadaje się do sypialni, gdzie światło powinno być przytłumione.

Do wykonania lampy z papilotek będziemy potrzebować:

  • papilotek do babeczek (przy papierowym kloszu o średnicy 45cm, potrzebne będzie ok 220 sztuk) – kupione w Agata Home za 2zł/50szt)
  • papierowy klosz – mój z IKEA za 7zł
  • zwis do lampy – kupiony w IKEA za 10zł
  • klej typu Magic

Za wszystko zapłaciłam mniej niż 30zł.

lampa z papilotek

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić jest rozłożenie lampy, poprzez włożenie do środka metalowej konstrukcji.

lampa z papilotek

Kolejno, papilotki należy przykleić do powierzchni klosza. Najlepiej wykorzystać w tym celu klej typu Magic. W zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać, możemy przyklejać je ciasno lub z wyraźnymi odstępami. Ja postanowiłam ułożyć jedną papilotkę przy drugiej, tak aby nie było między nimi przerw.

lampa z papilotek

Trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo papilotek trzeba przykleić dużo więcej niż wydaje się na początku 😉 By papilotki zachowały swoją formę i się nie pogniotły, warto zawiesić lampę na sznurku i w ten sposób je przyklejać.

lampa z papilotek

Gdy już cały klosz będzie pokryty papilotkami, wystarczy zaczepić zwis i lampa gotowa.

lampa z papilotek

Na tym etapie „stelaż” lampy jest dość mocno widoczny, co według mnie trochę psuje efekt. Dlatego też postanowiłam go usunąć (oczywiście, lepszym pomysłem jest wykonanie tego kroku, przed przyklejeniem papilotek, a po rozłożeniu lampy, ale ja już nie miałam takiej możliwości). Trochę się bałam, że lampa straci swój kształt, ale na szczęście bez stelażu, również zachowała formę kuli. Jeśli zdecydujecie się go pozbyć, pamiętajcie, żeby robić to ostrożnie, bo papier użyty do wykonania klosza jest bardzo cienki.

lampa z papilotek

Tak prezentuje się efekt końcowy. Lampa z papilotek pełni główną rolę w mojej sypialni. Już niedługo pokażę Wam ją w całości!

lampa z papilotek

lampa z papilotek

lampa z papilotek

Moja lampa już gotowa! Teraz kolej na Was 🙂


Zapraszam do zapisania się do grupy MOJE MAŁE MZnajdziecie tam interesujące porady dotyczące aranżacji wnętrz, dekoracji, a także aspektów związanych z organizacją przestrzeni w swoim mieszkaniu. Sami również możecie się udzielać (a nawet jest to wskazane!), chwalić swoją przestrzenią i inspiracjami znalezionymi w internecie. Jeśli chcecie dołączyć do dyskusji związanej z kupnem, wykończeniem, aranżacją i dekoracją mieszkania, koniecznie zapiszcie się do grupy!

Kliknij w link, aby przejść do grupy: Moje małe M

pokój dwulatka

  • Wow, to jest świetne! Nigdy bym nie pomyślała, że ze zwykłych papilotek można stworzyć coś takiego:)

    • Czasem najprostsze rozwiązania dają najlepszy efekt 😉
      Dziękuję!