Holistyczne projektowanie wnętrz po mojemu

Holistyczne projektowanie wnętrz to podejście do projektowania, które koncentruje się na zdrowiu umysłu, ciała i duszy osób zamieszkujących daną przestrzeń, w celu osiągnięcia i utrzymania dobrego samopoczucia. To powrót do czasów, w których chcemy żyć w przestrzeni spełniającej nie tylko nasze wymogi funkcjonalne i estetyczne, ale przede wszystkim wspierającej nas duchowo i emocjonalnie.

Z określeniem „holistyczne projektowanie wnętrz” spotkałam się już jakiś czas temu, ale traktowałam je raczej jako ciekawostkę i trochę „czarną magię” ;). Odpuściłam ten temat na długi czas, aby móc wrócić do niego ponownie kilka tygodni temu. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jak bliskie jest mi to podejście i że ja tak naprawdę w dużej mierze się do niego stosuję, choć dotychczas nie potrafiłam go nazwać.

Nie wszystkie aspekty holistycznego projektowania wnętrz do mnie przemawiają, ale stwierdziłam, że przecież nie muszę brać każdego z nich za pewnik. Przefiltrowałam je więc i spisałam 8 najważniejszych filarów, które według mnie warto wziąć pod uwagę, urządzając swój dom. Nawiązują one dość mocno do holistycznego projektowania wnętrz i bardzo się cieszę, że to odkryłam, bo teraz łatwiej będzie mi zgłębiać tajniki tego podejścia i rozwijać się w tej dziedzinie.


Holistyczne projektowanie wnętrz to coś więcej niż dobór mebli

Jestem przekonana, że projektowanie wnętrz to coś więcej niż meble i tapety. W związku z tym uważam, że wyposażenie samo w sobie, ma tak naprawdę drugorzędne znaczenie. Dopiero pozytywny wpływ odpowiednio zaaranżowanej przestrzeni to cel, do którego warto dążyć.

Dom to nasza ostoja i oaza. To tutaj często spędzamy czas wolny, wykonujemy codzienne czynności i odpoczywamy po pracy. W domu przebywamy nawet 12 h dziennie (często i więcej), czyli połowę naszego życia. Jego wnętrze oddziałuje więc na nas bardziej niż jakiekolwiek inna przestrzeń. Można więc śmiało stwierdzić, że odpowiednio zaprojektowane wnętrze domu jest kluczową kwestią w naszym życiu.


Postaw siebie na pierwszym miejscu

Wnętrze jest tak naprawdę tłem do życia dla człowieka, dlatego tak ważne jest, by zaaranżować je w sposób, który pozwoli nam intuicyjnie wykonywać kolejne czynności. Dlatego też namawiam Cię do przeanalizowania miejsca, w którym obecnie mieszkasz. W jakich momentach jesteś zdenerwowana? (Gdy nie możesz wyjąć garnka? Albo znaleźć kluczy?). Jak można temu zaradzić? Co warto zmienić? W jakim pomieszczeniu tak naprawdę odpoczywasz? (Co ma na to wpływ? Kolory? Oświetlenie? Wygodne meble?) itd. W oparciu o analizę obecnego lokum zaplanuj wnętrze nowego mieszkania w taki sposób, by nie powielać wcześniej popełnionych błędów.

Dobry sen, relaks, gorąca kąpiel poprawiają nasze samopoczucie. Wynika to z prawidłowego doboru wyposażenia oraz funkcjonalnego rozmieszczenia elementów we wnętrzu. No bo na przykład, gdyby okazało się, że deszczownica zawieszona jest za nisko, materac zbyt twardy, a sofa ma niewygodne oparcie, jakość naszego życia znacząco by się pogorszyła. Dlatego tak ważne jest, by to siebie i swoje potrzeby postawić na pierwszym miejscu.


Twój dom jest tam, gdzie Ty

Nie jest ważne, czy mieszkasz w kawalerce, czy w trzystumetrowym domu, w kamperze, dwupoziomowym mieszkaniu, w domku przy plaży, czy w wynajmowanym pokoju. Stwórz przestrzeń, która wyzwoli w Tobie dobrą energię, miejsce, które umili Ci wykonywanie codziennych czynności.

Nie jestem zwolenniczką brania życia „na przeczekanie”. Jeśli wynajmujesz mieszkanie, stwórz w nim swoje miejsce. W obecnym domu będziesz mieszkać tylko rok? Spraw, by niskim nakładem finansowym zaaranżować przestrzeń, która uprzyjemni Ci życie. Nie chodzi o to, żeby inwestować w nią wszystkie swoje pieniądze, ale zmienić lub dodać kilka elementów, dzięki którym poczujesz się jak u siebie.


Weź pod uwagę kontekst

O kontekście w projektowaniu wnętrz pisałam już sporo w artykule: KONTEKST – weź go pod uwagę, urządzając swoje mieszkanie, ale chciałabym jeszcze raz wyraźnie zaznaczyć, że każdy dom jest inny i ma swoją specyfikę. Co więcej, my też jesteśmy różni, więc dla każdego „idealny dom” będzie wyglądał inaczej.

Dlatego też tak ogromnie ważne jest to, żeby dom, który urządzamy dopasować do swojej sytuacji i nie oceniać wyborów innych, przez pryzmat tego, co nam się podoba. Każdy jest przecież inny i dlatego życie jest tak bardzo ciekawe.


Dom jest miejscem do życia, a nie do podziwiania

Dom to ma być dom, a nie muzeum. Nie bój się bałaganu, ale urządzając mieszkanie, zwróć uwagę na właściwości produktów oraz dobór rozwiązań, które masz zamiar zastosować. Jeśli nie lubisz sprzątać, jesteś zapracowana i wolisz poświęcić czas na wykonanie innych czynności, zastosuj materiały łatwe w utrzymaniu czystości.

Unikaj kupna przedmiotów, które boisz się, że się zepsują, bo wprowadzając je do swojego mieszkania, będziesz czuła ciągły niepokój. Pamiętaj też, że z mieszkania trzeba korzystać, bo życie dzieje się tu i teraz. Wybierz więc takie produkty, które będą Ci służyć przez lata. Dobrym pomysłem jest inwestycja w dobrej jakości materiały, dzięki którym unikniesz częstych napraw i stresu z tym związanego (dotyczy to przede wszystkim sprzętów kuchennych, armatury czy paneli/desek).


Nie ma jednego idealnego rozwiązania

Pamiętaj, że nie ma jednego dobrego rozwiązania. W wielu przypadkach można to porównać do pytania: wolisz ciastko czy czekoladę? 😛 Rynek wnętrzarski jest tak przesycony, że możemy przebierać w produktach bardzo do siebie podobnych.

Oczywiście, zasadami, związanymi z doborem i ustawieniem elementów, warto się kierować, bo dzięki nim urządzanie mieszkania jest łatwiejsze, a wnętrze wygodniejsze (no i wszelkie decyzje można podjąć szybciej). Z drugiej strony zasady są po to, żeby je łamać (przede wszystkim te wizualne, z ergonomicznymi raczej nie warto zbytnio kombinować). Jeśli płytki nie będą do siebie pasować, świat się nie zawali. Jeżeli jednak jesteś wrażliwa na odcienie i kolory, niedopasowane elementy mogą Cię drażnić, więc staraj się przyłożyć, gdy będziesz je dobierać.


Projektowanie wnętrz ułatwia życie

Warto podjeść do urządzania swojego mieszkania jak do czegoś, co ma ułatwić późniejsze życie. Nie traktuj tego jak przykrego obowiązku, ale odkrywaj, co wpływa na Ciebie pozytywnie. Dobrze zaprojektowane mieszkanie to przestrzeń, w której poruszamy się bez przeszkód i wszystko, czego potrzebujemy, jest zawsze w zasięgu ręki.

Ważne, by przed i w trakcie remontu mieć z tyłu głowy fakt, że kluczową kwestią jest późniejsze wygodne życie (które swoją drogą dla każdego może znaczyć coś innego) i intuicyjne korzystanie ze wszystkich pomieszczeń. To nadrzędny cel, do którego warto dążyć.


Pozwól domowi rosnąć razem z Tobą

Nie musisz od razu planować wystroju mieszkania od A do Z i układać w głowie każdej najmniejszej poduszki, plakatu czy wazonu. Często mówię moim klientom, żeby zostawili w swoim domu miejsce na przedmioty, które odkryją po drodze.

Polecam to podejście szczególnie w przypadku, gdy nie masz możliwości wykonania wizualizacji, na których mogłabyś zobaczyć jak meble i dekoracje komponują się ze sobą wizualnie i proporcjonalnie. Bardzo często trudno jest sobie wyobrazić wielkość danego mebla w przestrzeni, jeśli nie ma możliwości prezentacji wnętrza w 3D.

Ogromną zaletą takiego podejścia jest to, że na konkretnych etapach jesteśmy w stanie stwierdzić, czego nam brakuje i co przyda się w codziennym życiu. Postrzegając swój dom jako projekt bez daty zakończenia, można stworzyć przestrzeń, która będzie odzwierciedlała nas, nasze życie i która będzie się wraz z nami zmieniała.


Moim zdaniem kwintesencją holistycznego projektowania wnętrz jest połączenie wszystkich aspektów stylu życia tak, by przełożyły się one na powstanie przestrzeni, w której można żyć intuicyjnie. Będę się do tego odnosić w najbliższym czasie dość często, więc jeśli cała ta koncepcja Cię na razie przerasta to spokojnie, wszystko w swoim czasie 🙂

One thought on “Holistyczne projektowanie wnętrz po mojemu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *